Z Pamiętnika Poyeba
Chłopcy z Żyznej Hałdy PDF Drukuj Email
Wpisany przez Roman   
środa, 27 stycznia 2010 21:26

Skoro Złomiarz, Rodzyn ani Cegła nic nie chcieli napisać, to ja naskrobie coś :P. Pewnego słonecznego dzionka wybraliśmy się w czwórke na hałdę (tak, tą samą na której urodził się Cegła) z zamiarem nakręcenia Superprodukcji Filmowej. Doszliśmy na plan filmowy bez większych przeszkód. Na początku przeprowadziliśmy rozeznanie taktyczne najbliższych plenerów i wybraliśmy odpowiednie miejsce. Następnie rozłożyliśmy swój obóz a Cegła i Złom przebrali się w stroje robocze. Biorąc pod uwagę, że mi (bez bluzy) było ciepło, to wspólczuję naszym aktorom :P.

Szybko obmyśliliśmy scenariusz i przystąpiliśmy do zdjęć pod kierunkiem Rodzyna w roli reżysera. Samo kręcenie poszło dość sprawnie, była kupa śmiechu i innych odruchów wyrażających radość :P. W końcu uznaliśmy, że więcej nie nakręcimy i postanowiliśmy zakończyć dni zdjęciowe. W domu dodałem muzyczkę z Mortal Combat i przegralem całość na kasetę VHS, którą zanieśliśmy do szkoły i pokazaliśmy naszej polonistce, która określiła film jako "satyre o przemocy" i "manifest przeciwko przemocy na swiecie", więc ludzie - oglądajcie i ukulturawiajcie się!

Roman

Korekta: Roman

 

Jest to manifest przeciwko przemocy na świecie i satyra ukazująca bezsensowność wojen prowadzonych przez ludzkość na przestrzeni wieków. Liczne szczegóły wskazują na egzystencjalną wymowę tego dzieła, powstałego w ciężkich czasach postmodernizmu. Mimo że forma wydaje się mało poważna, nie należy dezawuować głębokiego przesłania na poziomie metafizycznym, jakie niesie ze sobą ten wspaniały film.

Prof. Miódek

 

 

Zmieniony: środa, 27 stycznia 2010 21:32
 

Dodaj komentarz

Kod antysapmowy
Odśwież

Valid XHTML & CSS | Design by: LernVid.com